BLOG

blog

Nowy przewodnik wydawnictwa Pascal po Węgrzech

Z tego przewodnika jestem szczególnie zadowolony. Po pierwsze ma fantastyczną jakość papieru i okładki. Po drugie, spędziłem godziny na dobieraniu zdjęć, które sprawiają, że to nie tylko przewodnik, ale wręcz album o Węgrzech (w dziewczynie ubranej w strój ludowy ze strony 278 zakochałem się od pierwszego wejrzenia!). Po trzecie, to pierwszy przewodnik w Polsce, który opisuje najnowsze budynki w Budapeszcie: Siedzibę Straży Zamkowej i Lovardę, Dom Węgierskiej Muzyki czy Muzeum Etnograficzne. W sprzedaży internetowej od kilku dni, w księgarniach stacjonarnych już od 15go czerwca!

Marványmennyasszony Étterem – kultowa czarda znika z mapy Budapesztu!

Równowaga w przyrodzie być musi, tak więc w Budapeszcie obok wielu rewitalizowanych budynków muszą też być takie, które znikają z powierzchni ziemi…Restauracja Márványmenyasszony była najbardziej kultową karczmą po stronie Budy. Wesele wyprawiał tu István Széchenyi, „największy z Węgrów”. Jadali tu także: István Wesselényi, Zsigmond Móricz, Dezső Kosztolányi, Margit Kaffka czy Luiza Blaha. Najwięksi z największych.Restauracja, nad której wejściem widnieje data 1793, jest najstarszą po tej stronie rzeki. Liczba legend, anegdot i opowieści, które powstawały na jej temat (a dotyczących chociażby samej nazwy „marmurowej panny młodej”) rosła z roku na rok, z dekady na dekadę. W tym roku skończył się okres ochrony zabytku, z uwagi na „wieloletnie ingerencje i przebudowy, które zmieniły jego strukturę i wygląd”. Restauracja zostanie wyburzona a na jej miejscu powstanie, cóż za niespodzianka, 5-kondygnacyjny budynek z apartamentami…Widocznie tak musiało być, szkoda jednak, że kolejny świadek barwnej historii Budapesztu odchodzi do lamusa…

Piękne peszteńskie kamienice!

Kamienice, kamienice, kamienice! W śródmieściu Budapesztu (czyli w obrębie Wielkiego Bulwaru) znajduje się ok.4500 pojedynczych kamienic (pogrupowane są w około 400 prostokątnych blokach tworzących wewnętrzne podwórze). Są one domem 500 tysięcy budapesztańczyków. Duża część z nich niszczeje, ale są też perełki, pełne bluszczu, fontann czy architektonicznych zdobień. Zapraszam na spacer po podwórkach, klatkach schodowych i kamienicach. Moje ulubione naturalnie znajdują się w Újlipótváros przy kultowej Pozsonyi út! 🙂

Kąpielisko termalne Rácz – znana jest data otwarcia!

Znana jest już data otwarcia nowych/starych term na mapie Budapesztu. Rácz Fürdő to założone przez Turków a przebudowane przez giganta węgierskiej architektury, Miklósa Ybla kąpielisko. Od lat dziewięćdziesiątych na skutek zawirowań właścicielskich na przemian było remontowane i niszczało. Ostatecznie w budynku kąpieliska znajdzie się też miejsce dla 5* hotelu. Pytanie tylko, czy szumnie zapowiadanej daty, początku listopada 2022 roku, uda się dotrzymać…

Muzeum Etnograficzne w Lasku Miejskim (Városliget) wreszcie otwarte!

Od tygodnia w Budapeszcie można zwiedzać oddane do użytku Muzeum Etnograficzne.

Po niemal 120 latach wróciło do swojego pierwotnego miejsca, Lasku Miejskiego. Budynek powstał w miejscu, gdzie kiedyś stał olbrzymi parking samochodowo-autokarowy. Oryginalna bryła budynku sprawia, że 60% terenu wystawowego znajduje się pod ziemią. Dzięki temu uzyskano możliwość stworzenia terenu wypoczynkowego o powierzchni 7 tysięcy metrów kwadratowych.. Znajdują się tu ławki, tarasy widokowe i klomby z kwiatami.

Mnie cieszy wyeksponowanie i zadbanie o wygląd pomnika poświęconego rewolucji ’56 roku (to ta trójkątna bryła pośrodku budynku). W muzeum najliczniej prezentowane są zbiory ceramiki ale każdy znajdzie tu coś dla siebie. Charakteru tego miejsca dodają piksele z kostki, którą pokryte są ściany budynku. Tworzą one 20 węgierskich i 20 zagranicznych motywów ludowych. Na parterze natomiast znajduje się wystawa dotycząca samemu Laskowi Miejskiemu i projektowi Liget, którego nowe/stare muzeum jest częścią.

Więcej informacji o godzinach otwarcia i biletach znajdziecie na stronie www.neprajzi.hu.

Podoba Wam się to miejsce? Może ktoś już je odwiedził? 🙂

Kolejne mini-pomniki na mapie Budapesztu!

Nie nadążam za Mihalyem Kolodko, co chwilę w przestrzeni miejskiej Budapesztu pojawiają się nowe mini-rzeźby 🙂 W okolicach Aquincum, ruin rzymskiego miasta, odnaleźć można pijanego żołnierza. Tytuł rzeźby: In vino veritas 🙂 Ciekawsze jednak są wizerunki psów, które ozdabiają ulice prawobrzeżnej części miasta. Nawiązując do legendy o Królu Macieju: „Był raz w Budzie psi targ” autor rzeźb umieścił też monetę z wizerunkiem Macieja Korwina. Psami są oczywiście przedstawiciele węgierskich ras: zobaczymy tu puli czy wyżła węgierskiego. Zwierzaki możemy znaleźć w okolicy ulicy Batthyanyego.